Blog Norba


Patrzcie
24 Styczeń 2012, 12:08
Filed under: Uncategorized | Tagi: , , , , , , ,

Pokolorowana fotografia Winstona Churchilla, przypomniała mi ostatnio pewną historię. Okazjonalnie jako moje veto przeciw ACTA pozwolę sobie zacytować książkę, którą bardzo polecam. W “Poezji Obrazu” kiedyś czytałem tak:

 


“Obserwowanie ludzi jest proste. Znacznie trudniejszy jest bezpośredni kontakt: podejść do kogoś obcego, pokierować krokami sławnego człowieka, lub przeprowadzić sesję zdjęciową z własnym szefem. Pomimo niepewności i niepokoju towarzyszących takim eksperymentom warto się o nie pokusić.
Gdy byłem nastolatkiem, przykleiłem sobie nad biurkiem kartkę z maksymą: “Ryzyko jest zaczynem wszystkich osiągnięć”. Te słowa powinny być prawdziwie bliskie sercu każdego fotografa. Jeśli chcesz tworzyć obrazy o sile wyrazu, musisz podejmować ryzyko. Nie bać się korzystać z okazji. Trudno o lepszą ilustrację tej tezy niż historyczne zdjęcie Winstona Churchilla, wykonane przez fotografika Yousufa Karsha.
Był rok 1941. Yousuf Karsh otrzymał zlecenie fotografowania Winstona Churchilla po jednym z jego słynnych wystąpień. Polityk nie był w dobrym nastroju . Zapalił świeże cygaro i rzucił Karshowi półgębkiem: “Możesz zrobić jedno” (mając na myśli zdjęcie). Dalszy ciąg tej sceny Yousuf Karsh opisuje następująco:

Churchill i jego cygaro stanowili nierozłączną parę. Wiedziony nadzieją, podałem mu popielniczkę, lecz on ani nie myślał je odłożyć. Wróciłem więc do aparatu, ustawiłem wszystkie niezbędne parametry, upewniłem się, że pod względem technicznym zdjęcie będzie bez zarzutu i czekałem. Churchill ćmił i kopcił, a ja cierpliwie czekałem dalej. W pewnym momencie podszedłem do niego i bez większych ceregieli, choć z należytym szacunkiem, wyciągnąłem cygaro z jego ust mówiąc: “Proszę o wybaczenie, sir”. Zanim zdążyłem wrócić do aparatu, kątem oka uchwyciłem minę wielkiego polityka. Gdyby mógł, zmiażdżyłby mnie wzrokiem. W tej samej sekundzie nacisnąłem spust i zrobiłem zdjęcie… 

Ta fotografia stała się czymś w rodzaju symbolu. Przesłaniem, które dzięki Krashowi nabrało cech odzwierciedlających determinację i upór Brytyjczyków. Symbolicznym obrazem, który stał się motywacją dla całego narodu i jednym z najczęściej powielanych zdjęć w historii fotografii. Nie była to jedyna fotografia, która powstała tej nocy. Druga została zrobiona na chwilę później – Churchill, którego poza nie zmieniła się ani odrobinę, ma na niej znacznie pogodniejszą minę i uśmiecha się, zauważywszy komizm sytuacji. To drugie zaś zdjęcie oczywiście, zostało zupełnie zapomniane.”

Chris  Orwig
“Poezja Obrazu”, 104-105s.
wyd. Galaktyka (2010)

 

Obadajcie twórczość Yousufa Karsha. Warto poznać jego geniusz. Fotografował znanych ludzi, kiedy przeglądam jego dorobek stwierdzam, że wielu z tych ludzi chciałbym spotkać.


Dodaj komentarz jak dotąd
Dodaj komentarz



Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s